DZIŚ

dodaj wiadomość | newsletter | kontakt

Makatki haftowane przemocą

- Kiedy dokładnie się przyjrzymy, widać, że te kwiatki to są penisy, tu gołąbki – jeden na drugim siedzi… W delikatny sposób, ale bardzo sugestywnie jest pokazana ta przemoc – rozmowa z Ewą Podgórską i Tomaszem Majewskim, psychoterapeutami ze Stowarzyszenia na rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie NIEBIESKA LINIA, które wspólnie z agencją reklamową Saatchi&Saatchi przygotowało kampanię „Makatka”.

Wiadomość archiwalna

A A A

autor(ka): Marta Chowaniec

2009-06-12, 19.41
Agencja reklamowa Saatchi&Saatchi jest jedną z najbardziej uznanych agencji na świecie. Przygotowują kampanie reklamowe dla największych rekinów biznesu. Jak doszło do współpracy z agencją pozarządową?
Duże agencje reklamowe poszukują organizacji pozarządowych w celu zrobienia wspólnie kampanii społecznych i tak było w tym przypadku. Agencja Saatchi&Saatchi nawiązała z nami kontakt właśnie w celu przygotowania wspólnego projektu dotyczącego przemocy w rodzinie. Nasza organizacja działa ogólnopolsko już od wielu lat w zakresie przeciwdziałania przemocy i jest bardzo znana, więc nie jest trudno do nas trafić. Niewątpliwie agencja wzięła pod uwagę naszą historię i bogate doświadczenie w tej dziedzinie.
Jak wyglądała współpraca?
Przede wszystkim bardzo sprawnie – spotkania, telefony, e-maile. Bardzo głęboko analizowaliśmy ten projekt. Całą grafikę przygotowała agencja. Na początku byliśmy przeciwni takiemu wyszczególnieniu hasła: „Nie mów nikomu, co się dzieje w domu”, bo chcemy obalać ten mit, a nie go podtrzymywać. Stąd zostało dodane hasło „Czas zacząć mówić” wraz z kontaktem do naszej organizacji – tak, aby odbiorcy od razu wiedzieli, gdzie można się zgłosić. Agencja reklamowa działa na zasadach wolnorynkowych. Reklama działa często jak prowokacja, a w tym wypadku nie do końca mogłoby to być zrozumiałe. To inne środowisko odbiorców. Przekaz musi być bardzo czytelny. My to traktujemy jak kampanię społeczną.
Pomysł na makatki jest bardzo charakterystyczny. Skąd taki wygląd kampanii?
Agencja reklamowa Saatchi&Saatchi zainspirowała się wystawą makatek ludowych w Muzeum Etnograficznym. To były wyszywanki, które można jeszcze spotkać w kuchni naszych babek albo prababek. Są na nich hasła związane z dyskryminacją kobiet, że ma być usłużna, sprzątać, gotować mężowi.
Na jednej z makatek wyhaftowana jest kobieta, która podaje do stołu w kuchni, na którym stoją kwiaty w wazonie.
Patrząc na tę makatkę, na pierwszy rzut oka ma się wrażenie, że to sielanka. Czy na pewno? Proszę dokładnie przyjrzeć się ornamentom. Tutaj można zobaczyć elementy związane z przemocą wobec kobiet: pięść, pasek, łzy, kabel, nóż, penis, krew, zamknięte usta, żeby nic nie mówić. Druga obrazuje przemoc wobec dzieci, ale związaną z alkoholem, co symbolizują np. potłuczone butelki. Na trzeciej zwracamy uwagę na przemoc seksualną. Szczególnie dumni jesteśmy właśnie z tej makatki. Ona jest bardzo odważna. Kiedy dokładnie się przyjrzymy, widać, że te kwiatki to są penisy, tu gołąbki – jeden na drugim siedzi… W delikatny sposób, ale bardzo sugestywnie jest pokazana ta przemoc.
Nie bała się Pani, że to jest za bardzo odważne?
Absolutnie nie. Doświadczenie w pracy pokazało, że te odważne rzeczy naprawdę działają.
Przemoc jest obwarowana szeregiem takich właśnie powiedzonek ludowych. „Dzieci i ryby głosu nie mają”, nakazujące że nie mogą opowiadać o swoich problemach i muszą słuchać się dorosłych. Przecież mówi się, że nie ma gwałtu w małżeństwie, że kobieta prowokowała, że może to lubi. „Gotuj dobrze, nie żartuję, potem z tobą poflirtuję”, „Soli i chleba w kuchni potrzeba” – kobieta usłużna podaje do stołu obiad. „Szanuj żonę swoją, bo jest twą ostoją”, a do żony: „Szanuj męża swego mogłaś mieć gorszego” – to przykład z kuchni moich rodziców sprzed kilkunastu lat. Mając kilka, kilkanaście lat w życiu bym nie pomyślała o tym, że mogą mieć szkodliwy wpływ, że dyskryminują kobiety. Mnóstwo jest takich przekazów w naszej tradycji, jest to bardzo silnie zakorzenione. Jednym z kierunków jest zmiana świadomości: powiedz komuś, co się dzieje w domu, jeśli doznajesz krzywdy!
Ale trudno będzie z tym walczyć. Mentalności nie zmienia się z dnia na dzień.
Nie chodzi o walkę, raczej o zmianę. Przekonania podtrzymujące przemoc mamy bardzo silnie zakorzenione. Od małego się nas tego uczy. Trudno oczekiwać, że nagle ludzie staną się światli w tym temacie. Ale pomału… Co ciekawe, rząd chce na ten temat rozmawiać z organizacjami pozarządowymi.
Naprawdę? A to jest nowość!
Nie jest to nowość, ponieważ już od wielu lat wiele wysiłków zarówno rządowych, jak i pozarządowych idzie w kierunku lepszego przeciwdziałania przemocy w rodzinie w naszym kraju. Jeśli spojrzymy wstecz kilka, kilkanaście lat, to zobaczymy, ile dobrego już zrobiono w tej dziedzinie. Na przykład niedawno uczestniczyliśmy w spotkaniach z premierem, który powołał zespół roboczy do spraw walki z przemocą. Pokładamy duże nadzieje na zmiany płynące ze szczebla rządowego.
Pewnie skala problemu jest tak wielka, że nie dają sobie z nią rady.
Tak, skala problemu jest olbrzymia, jednak nie zapominajmy, że ruch Niebieskiej Linii wciąż się rozwija i przybywa specjalistów ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Również współpraca na różnych szczeblach polepsza się.
Na makatkach podany jest numer: (022) 499 37 33. Co to za numer?
To jest numer do głównej siedziby Stowarzyszenia Niebieska Linia. Osoby uwikłane w przemoc mogą się do nas zgłaszać po pomoc.
Jest jakiś efekt?
W ostatnim czasie obserwujemy większą liczbę zgłoszeń do naszej poradni.
 
Stowarzyszenie na rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie NIEBIESKA LINIA
ul. Żurawia 16/20 (stacja metra Centrum)
czynne od poniedziałku do piątku 9:00 – 15:00
(022) 499 37 33
e-mail:

 

źródło: inf. własna
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!

SKOMENTUJ

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora.


Wyjaśnienie od psychologa - 2009-06-18, 22:03
Gratuluję pomysłu!!! - 2009-06-18, 11:38
penis=przemoc??? - 2009-06-17, 10:31
Kreatywne inaczej - 2009-06-16, 12:37
Gratulacje! - 2009-06-16, 09:28
sprostowanie - 2009-06-15, 16:17
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.